<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0"
    xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
    xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
    xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
    xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
    xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">

    <channel>
    
    <title>ComPress S.A. Public Relations</title>
    <link>http://compress.pl/index.php</link>
    <description></description>
    <dc:language>en</dc:language>
    <dc:creator>smaj@compress.com.pl</dc:creator>
    <dc:rights>Copyright 2010</dc:rights>
    <dc:date>2010-03-11T10:14:58+02:00</dc:date>
    <admin:generatorAgent rdf:resource="http://expressionengine.com/" />
    

    <item>
      <title>5 rad jak oszczędzać na ubezpieczeniu auta</title>
      <link>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/5_rad_jak_oszczedzac_na_ubezpieczeniu_auta/152/</link>
      <guid>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/5_rad_jak_oszczedzac_na_ubezpieczeniu_auta/152/</guid>
      <description>Raz w roku na twarzy każdego kierowcy pojawia się grymas związany z zakupem ubezpieczenia samochodu. Im szczuplejszy portfel, tym większa niechęć do jednorazowego wyłożenia kilkuset złotych. Są jednak sposoby, które pozwalają zaoszczędzić na ubezpieczeniu.
Rada pierwsza: pomyśl o ubezpieczeniu już na etapie kupowania auta


Auto duże czy małe? Zanim zdecydujesz się na konkretną markę i model samochodu, miej na względzie konieczność ubezpieczenia swojego nabytku. Cena polisy będzie zależna od wartości auta i przede wszystkim od pojemności jego silnika, tak więc warto się zastanowić, czy rzeczywiście opłaca nam się spełnić kaprys posiadania luksusowego auta. Singielce wielki terenowy samochód nie jest pewnie niezbędny, być może wystarczyłoby nieduże, miejskie auto. Chcesz jeździć kabrioletem? Wiedz, że towarzystwa sporo liczą sobie za ubezpieczenie takich samochodów.


Rada druga: dopasuj ochronę do swojego auta


Warto wiedzieć, że wysokość składki polisy AC ujętej jako procent wartości samochodu rośnie wraz z wiekiem naszego auta. Dlatego opłaca się ograniczyć zakres ubezpieczenia wyłącznie od zdarzeń, których najbardziej się obawiamy. 

Czy należysz do 45% kierowców będących właścicielami samochodów z przedziału 6&#45;10 lat? Samochód z tego przedziału wiekowego nie jest już tak „chodliwym towarem” jak kilka lat wcześniej, więc zastanów się dokładnie: może AC kradzieżowe nie jest już niezbędne? W ten sposób możemy obniżyć składkę od 20 do 30%, jednak wybór tego sposobu należy uzależnić od wieku, rodzaju samochodu i od tego, gdzie trzymamy auto na co dzień. Wariant ten jest przeznaczony dla osób, które posiadają swój garaż i rzadko zostawiają auto na ulicy lub właścicieli samochodów z dobrymi zabezpieczeniami. Wybór tej opcji warto uzależnić również od marki czy modelu auta. Nie warto rezygnować z ochrony kradzieżowej, jeśli posiadamy auto marki Daewoo, Volkswagena, Audi, jako że te marki są kradzione najczęściej. Złodziejom natomiast mniej się podobają Toyoty czy auta amerykańskie.


Istotnie zaoszczędzić można decydując się na opcję likwidacji szkody w wariancie podstawowym. Co to takiego? Jest to zgoda na wypłatę odszkodowania na podstawie tzw. kosztorysu. Sami wybieramy warsztat, w którym dokonujemy naprawy lub auto jest naprawiane w warsztacie, który współpracuje z ubezpieczycielem. Dla właściciela auta oznacza to, że za kwotę odszkodowania nie da się kupić części oryginalnych z logo producenta auta, ale może wystarczyć na tzw. zamiennik.


Ponadto w przypadku AC możemy wprowadzić tzw. udział własny w szkodzie. Zazwyczaj określamy go procentowo, np. 15&#45;20% wartości szkody. W ten sposób przy wyliczeniu szkody ubezpieczyciel odejmuje od wartości pełnego odszkodowania deklarowany przez nas wkład własny, który oczywiście dokładamy z własnej kieszeni. Przy opłacaniu składki możemy liczyć na zniżkę w wysokości deklarowanego przez nas wkładu własnego. Pamiętajmy jednak, że oznacza to ewentualnie niższe odszkodowanie!


Rada trzecia: dobrze zastanów się nad zakupem pakietu 


Wiele towarzystw ubezpieczeniowych oferuje zniżki przy sprzedaży łącznej OC i AC. Przy ubezpieczeniu OC klient otrzymuje w zależności od zakładu ubezpieczeń do 10 proc. zniżki za wykupienie dodatkowego AC. W niektórych przypadkach zapłacimy nawet mniej niż przy zakupie samego OC. Trudno jest jednak wskazać regułę. Zdarza się i tak, że kupując OC i AC w różnych towarzystwach, można oszczędzać 5&#45;10 proc. składki. Warto poświęcić więcej czasu na przeanalizowanie, czy oferta pakietowa rzeczywiście jest bardziej opłacalna.


Przed zakupem auta można też porównać oferty ubezpieczycieli, którzy prowadzą politykę rabatową pod kątem właścicieli wybranych marek i ich zawodów, uwzględniając różne czynniki ryzyka, takie jak wiek czy miejsce zamieszkania. 


Rada czwarta: ubezpieczaj przez Internet


Dzięki Internetowi łatwo znaleźć ofertę, która jak najmniej boleśnie obciąży nasze kieszenie. Biorąc pod uwagę wszystkich ubezpieczycieli na rynku, szczegółowa analiza każdej oferty z osobna w celu wyboru tej najkorzystniejszej, „pożerałaby” niepotrzebnie czas. W tym wypadku alternatywą dla kierowców będzie skorzystanie z internetowej porównywarki, takiej jak np. rankomat.pl, dającej możliwość uzyskania szybkiej informacji o ubezpieczeniach OC i AC. Na podstawie analizy ponad 50 różnych kryteriów porównywarka ta daje informację, która opcja ubezpieczenia będzie najbardziej opłacalna pod względem ceny i zawartości. Dodatkowo użytkownik ma możliwość zakupu wybranej polisy online, płacąc za nią przelewem lub kartą kredytową. 


Rada piąta: prowadź ostrożnie i zbieraj zniżki


Ostrożne prowadzenie samochodu opłaca się nie tylko ze względu na bezpieczeństwo, ale również korzystnie wpływa na cenę naszej polisy. Za bezwypadkową jazdę, zniżka na nasze ubezpieczenie będzie się powiększać wraz z upływem kolejnych lat, a jej maksymalna wartość może osiągnąć nawet 60%. 


Jeśli jednak dochodzi do kolizji, warto przeanalizować i porównać dwa możliwe rozwiązania. Po pierwsze, kierowca oczywiście może liczyć na naprawę i pokrycie szkody z ubezpieczenia AC, jednocześnie tracąc swój bonus za bezszkodową jazdę, co jest równoznaczne z podrożeniem składki w przyszłym roku nawet o 50%. Alternatywą będzie wycena odszkodowania w celu oszacowania, czy nie lepszym wyjściem jest naprawić szkodę na własną rękę i zachować bonus malus. Kierowcom poszkodowanym czasem bardziej opłaca się pokrycie kosztów naprawy ze swojego auto casco. Zniżki w tej sytuacji nie przepadają, gdyż zakład ubezpieczeniowy „odbiera” sobie wypłacone odszkodowanie z polisy OC sprawcy wypadku.


Dodatkowo, jeśli „wypracowaliśmy” swoją ostrożną jazdą spore zniżki, warto sprawdzić czy towarzystwo ubezpieczeniowe oferuje dodatkowe ubezpieczenie od ich utraty. Dzięki niej, w przypadku szkody, można zachować dotychczasową, maksymalną zniżkę. A jeśli zdecydujemy się na zmianę ubezpieczyciela, upewnijmy się, że wypracowane dotychczas zniżki będą u niego honorowane!


Za każdym razem ubezpieczając samochód poświęćmy na to trochę czasu – będzie to opłacalne, ale też często pozwoli na wyszukanie polisy o lepszym zakresie ochrony. Pamiętajmy również, że tańsze nie zawsze znaczy lepsze. Ubezpieczenie, za które teraz zapłacimy mniej może generować więcej kosztów w przyszłości – mówi Wojtek Rabiej, szef porównywarki ubezpieczeniowej rankomat.pl.</description>
      <dc:subject>Biuro prasowe, rankomat.pl</dc:subject>
      <dc:date>2010-03-11T10:14:58+02:00</dc:date>
    </item>

    <item>
      <title>ComPress z Polską Izbą Ubezpieczeń</title>
      <link>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/compress_z_polska_izba_ubezpieczen/162/</link>
      <guid>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/compress_z_polska_izba_ubezpieczen/162/</guid>
      <description>Agencja ComPress S.A. rozpoczęła współpracę z Polską Izbą Ubezpieczeń. Odpowiada za organizację i obsługę XX&#45;lecia PIU. ComPress S.A. zwyciężył w konkursie ofert. Współpraca z PIU obejmuje organizację dwudniowych obchodów oraz media relations. 


Zadanie agencji polega na kompleksowym przygotowaniu koncepcji obchodów, organizacji logistycznej przedsięwzięcia, a także opracowaniu i realizacji media relations towarzyszących obchodom. Umowę podpisano na okres 4 miesięcy. 


&#45; XX&#45;lecie Polskiej Izby Ubezpieczeń będzie bardzo ważnym wydarzeniem dla branży ubezpieczeniowej. To okazja do uhonorowania pracy i wysiłku osób budujących tę jedną z najważniejszych części polskiej gospodarki – mówi Mikołaj Skorupski, Kierownik Działu Public Relations i Marketingu PIU. Polska Izba Ubezpieczeń, działająca na mocy ustawy o działalności ubezpieczeniowej, jest organizacją samorządu branżowego, zrzeszającą zakłady ubezpieczeń w Polsce. 


Do podstawowych zadań PIU należy wspieranie ustawodawcy w zakresie kształtowania prawa asekuracyjnego. Izba prowadzi także działania mające na celu zwiększenie świadomości ubezpieczeniowej społeczeństwa oraz wielostronny dialog na rzecz rozwoju sektora ubezpieczeń i ochrony konsumentów. Za projekt po stronie agencji odpowiadają: Joanna Kukla, Emila Mitura&#45;Rudzka i Sławomir Żurek. 


Dodatkowych informacji udziela:

ComPress S.A.

Joanna Kukla



tel. +48 795 520 924</description>
      <dc:subject>Biuro prasowe, ComPress</dc:subject>
      <dc:date>2010-03-03T15:36:11+02:00</dc:date>
    </item>

    <item>
      <title>Dlaczego ubezpieczyciele zadają tyle (dziwnych) pytań?</title>
      <link>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/dlaczego_ubezpieczyciele_zadaja_tyle_dziwnych_pytan/152/</link>
      <guid>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/dlaczego_ubezpieczyciele_zadaja_tyle_dziwnych_pytan/152/</guid>
      <description>Z roku na rok coraz bardziej irytujesz się, kiedy przychodzi moment zakupu polisy twojego samochodu? Nie jesteś jedyny. Ubezpieczyciele zadają coraz więcej pytań obliczając składki dla swoich klientów. Nikt nie lubi wypełniać formularzy w nieskończoność, ale tak naprawdę, o im więcej rzeczy zapyta ubezpieczyciel, tym lepiej dla ciebie – będziesz płacił za polisę dopasowaną do ciebie idealnie, a nie za innych kierowców.
Do niedawna towarzystwa używały podstawowych parametrów takich jak miejsce zamieszkania, pojemność silnika i zniżki/zwyżki za bezszkodową czy wyjątkowo szkodową jazdę. To, że informacji, które musimy ujawnić jest coraz więcej, zawdzięczamy rozwojowi technologii. Dzięki niej ubezpieczyciele mogą obliczyć, jak wpływają na wysokość składki takie parametry jak wiek, doświadczenie, stan cywilny, dzieci, płeć, deklarowany przebieg samochodu, rodzaj wlewanego do baku paliwa, miejsce parkowania itd. Mimo pewnej uciążliwości związanej z liczbą pytań zadawanych przez ubezpieczycieli uważamy, że to dobry kierunek, ponieważ ceny polis będą coraz bardziej indywidualne i coraz bardziej zróżnicowane między ubezpieczycielami – mówi Wojciech Rabiej, szef porównywarki rankomat.pl. 


Coraz popularniejsze w Polsce porównywarki ubezpieczeniowe także zadają dużo pytań – mniej więcej tyle, na ile musi odpowiedzieć każdy kierowca wypełniając formularz na stronie ubezpieczyciela direct lub w rozmowie z agentem. Korzystając z porównywarki kierowca dostaje jednak dużą korzyść – przegląd kilkudziesięciu ofert kilkunastu ubezpieczycieli. Może wybrać sobie polisę najtańszą lub o najlepszym dla siebie zakresie ochrony. Chcemy zapewnić użytkownikom wiarygodny i niezależny przegląd rynku, więc formularz musi być tak skonstruowany, żeby zawierał pytania wszystkich ubezpieczycieli, którzy z nami współpracują – mówi Wojciech Rabiej z rankomat.pl. Dużym ułatwieniem jest to, że raz wpisane dane są zapamiętywane w systemie na zawsze. To znaczy, że możemy wypełnić formularz na raty, a za rok – jeśli nie zmienimy auta czy miejsca zamieszkania –  nie będziemy musieli go wypełniać. W najgorszym wypadku zmienimy tylko te dane o nas i naszym samochodzie, które przestaną być aktualne.


Poza tym zadawanie wielu pytań pozwala ubezpieczycielom szczegółowo analizować dane o kierowcach i dzielić ich na grupy, z których jedne są preferowane i mogą kupić polisę na bardzo dobrych warunkach, inne zaś odwrotnie – nie znajdą w danym towarzystwie korzystnej oferty dla siebie. To właśnie w oparciu o szczegółowe dane kierowców podawane w formularzach ubezpieczyciele opracowują, a potem stosują różne strategie cenowe i produktowe wobec poszczególnych grup kierowców. Prawda jest więc taka, że nie ma najlepszego i najtańszego ubezpieczyciela dla każdego. Indywidualny kierowca nie wie, kto tak naprawdę może mieć dla niego najlepszą ofertę. Np. nawet jeśli twój dobry znajomy ma najlepszą ofertę w Towarzystwie X nie oznacza to wcale, że dla ciebie X nie będzie najgorszą propozycją na rynku. Dlatego zawsze warto sprawdzić i porównać oferty – dodaje Wojtek Rabiej.</description>
      <dc:subject>Biuro prasowe, rankomat.pl</dc:subject>
      <dc:date>2010-02-18T10:22:49+02:00</dc:date>
    </item>

    <item>
      <title>BPP Professional Education przygotuje księgowych do zmian w MSSF</title>
      <link>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/bpp_professional_education_przygotuje_ksiegowych_do_zmian_w_mssf/160/</link>
      <guid>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/bpp_professional_education_przygotuje_ksiegowych_do_zmian_w_mssf/160/</guid>
      <description>W związku z kolejnymi zmianami w Międzynarodowych Standardach Sprawozdawczości Finansowej firma BPP Professional Education, największa europejska firma prowadząca szkolenia z zakresu finansów i rachunkowości, wprowadza cykliczne szkolenia, przygotowujące księgowych na nowelizacje MSSF.
Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej są coraz powszechniej stosowane w polskich przedsiębiorstwach. Jednak w związku z dynamicznie rozwijającymi się uregulowaniami prawnymi, ulegają one częstym zmianom i aktualizacjom. W bieżącym roku zaczną obowiązywać kolejne poprawki, które zostały opublikowane w latach poprzednich. 


„W Polsce standardy MSSF są obligatoryjnie stosowane przez spółki giełdowe tworzące grupy kapitałowe i banki. Oprócz spółek giełdowych korzysta z nich też wiele firm z kapitałem zagranicznym, m.in. w celu prowadzenia sprawozdawczości grupowej. W firmach tych wymaga się od księgowych gruntownej wiedzy w zakresie sprawozdawczości. Konieczna jest zatem intensywna edukacja, zwłaszcza że standardy te stale ewoluują i niemal każdy miesiąc przynosi nowe, interesujące zmiany.” &#45; stwierdziła Aleksandra Rytko, wykładowca prowadzący szkolenia z MSSF w BPP Professional Education.


Dla księgowych oraz osób odpowiedzialnych za sprawozdawczość BPP Professional Education przygotowała kolejny cykl szkoleń z tej tematyki. Ze szkoleń mogą skorzystać także wszystkie osoby, które z racji wykonywanej pracy powinny być na bieżąco z wprowadzanymi zmianami.


Szkolenia opracowane przez BPP Professional Education przeznaczone są zarówno dla osób, które nie mają żadnej wiedzy z MSSF, jak i tych, którzy je znają, ale muszą na bieżąco aktualizować swoją wiedzę. Dostępne są dwa warianty szkolenia: kompleksowe oraz aktualizujące. Pierwsze trwa osiem dni i pozwala na poznanie standardów od podstaw oraz nauczenie się, jak je interpretować i stosować w praktyce. Drugie szkolenie przeznaczone jest dla osób, które znają już MSSF i trwa dwa dni. Pozwala ono na aktualizację wiedzy o MSSF. W ofercie BPP są także specjalistyczne szkolenia poruszające konkretne kwestie związane z międzynarodowymi standardami.


„Uczestnicy szkolenia uzyskają najbardziej aktualną wiedzę na temat MSSF i zdobędą umiejętność zastosowania jej w praktycznych sytuacjach. Dzięki licznym przykładom liczbowym przystępnie wytłumaczone zostaną zaawansowane koncepcje teoretyczne wprowadzane do standardów.” – dodała Aleksandra Rytko.


Szkolenia prowadzone są przez wykładowców, którzy od długiego czasu śledzą zachodzące zmiany i na bieżąco monitorują pracę Rady MSR. Dzięki swojemu doświadczeniu praktycznemu prowadzący są bogatym źródłem wiedzy dla uczestników szkolenia w zakresie rozwiązywania poszczególnych problemów, jakie mogą się pojawić w ich pracy zawodowej.


BPP organizuje szkolenia MSSF w Warszawie, Krakowie i Gdańsku. Szkolenia prowadzone są cyklicznie – kilka razy w roku.</description>
      <dc:subject>Biuro prasowe, BPP Professional Education</dc:subject>
      <dc:date>2010-02-18T10:20:51+02:00</dc:date>
    </item>

    <item>
      <title>Spółki Leasingowe BZ WBK w 2009 r.</title>
      <link>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/spolki_leasingowe_bz_wbk_w_2009_r/153/</link>
      <guid>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/spolki_leasingowe_bz_wbk_w_2009_r/153/</guid>
      <description>W 2009 r. Spółki Leasingowe BZ WBK sfinansowały ruchomości i nieruchomości warte łącznie 1,319 mld zł. Wypracowany wynik daje firmie szóste miejsce wśród polskich firm leasingowych. Mimo, iż ubiegły rok okazał się trudny dla całej branży, eksperci Spółek Leasingowych BZ WBK podkreślają, że w ostatnich kwartałach spadki były coraz mniejsze, co jest zapowiedzią wzrostu skłonności do inwestowania w 2010 r. 
Pomimo niesprzyjających warunków na rynku, w 2009 r. konsekwentnie uzupełnialiśmy nasze usługi  finansowania o nowe produkty – podkreśla Wojciech Nowacki, prezes zarządu BZ WBK Finanse &amp;amp; Leasing. We wrześniu Spółki zaproponowały klientom biznesowym Hi&#45;Tech Leasing, unikalną ofertę leasingu nowoczesnych technologii. Hi&#45;Tech Leasing pozwala zaoszczędzić nawet do kilkunastu procent ceny inwestycji IT. To przełomowy produkt na rynku, który dotychczas niezwykle wstrzemięźliwie podchodził do leasingowania sprzętu – dodaje Wojciech Nowacki. 


W 2009 r. Spółki Leasingowe BZ WBK rozbudowały także swój pakiet ubezpieczeń. Od kwietnia w ofercie firmy dostępna jest Ochrona Prawna – ubezpieczenie zapewniające kierowcom pomoc w dochodzeniu roszczeń z tytułu odszkodowań oraz zwrot związanych z tym kosztów. Nowym produktem ubezpieczeniowym jest również program „Bezpieczna rata” umożliwiający spłatę rat leasingu i pożyczki w przypadku utraty życia lub zdrowia. 


Z danych opublikowanych przez Związek Polskiego Leasingu (ZPL) wynika, że cały rynek leasingu w Polsce w 2009 r. skurczył się o 30%. Spółki Leasingowe BZ WBK z wynikiem na poziomie 1,319 mld zł (&#45;27%) kolejny raz uplasowały się w czołówce firm oferujących usługi leasingowe. Największą dynamikę sprzedaży wykazał segment leasingu nieruchomości – wartość umów na łączną kwotę 112,65 mln zł (czyli o 48% więcej niż w roku ubiegłym) pozwoliła zająć Spółkom czwarte miejsce w sektorze, który w skali całego rynku odnotował spadek o 38%. Po raz kolejny Spółki Leasingowe BZ WBK osiągnęły również bardzo dobre wyniki w sprzedaży maszyn rolniczych (203, 07 mln zł, 2 miejsce w segmencie). 


W 2009 roku Spółki pozyskały blisko 7,5 tys. Klientów, którzy jak wynika ze zrealizowanego w listopadzie ubiegłego roku reprezentatywnego badania satysfakcji, są zadowoleni z oferowanej  im obsługi i w zdecydowanej większości deklarują chęć dalszej współpracy.

 

W 2010 r. spodziewamy się stabilizacji, choć przedsiębiorcy będą zwiększać swoje inwestycje stopniowo, nie skokowo. Prognozujemy, że wartość wyleasingowanych przez nas w tym roku środków trwałych wyniesie ok. 1,5 mld zł, co da nam wzrost o 10% – dodaje Wojciech Nowacki.</description>
      <dc:subject>Biuro prasowe, Spółki Leasingowe BZ WBK</dc:subject>
      <dc:date>2010-02-18T09:31:08+02:00</dc:date>
    </item>

    <item>
      <title>Zakończył się cykl Szkoleń Bezpiecznej Jazdy BZ WBK Leasing</title>
      <link>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/zakonczyl_sie_cykl_szkolen_bezpiecznej_jazdy_bz_wbk_leasing/153/</link>
      <guid>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/zakonczyl_sie_cykl_szkolen_bezpiecznej_jazdy_bz_wbk_leasing/153/</guid>
      <description>Gwałtowne hamowanie przy dużych prędkościach, pokonywanie przeszkód i zakrętów różnego typu, udzielanie pierwszej pomocy – z takimi wyzwaniami zmierzyli się uczestnicy zajęć z doskonalenia techniki jazdy, organizowanych przez BZ WBK Leasing przy współpracy ze Szkołą Bezpiecznej Jazdy Tomasza Czopika. Klienci i partnerzy BZ WBK Leasing doskonalili swoje umiejętności jazdy w całej Polsce podczas trwającego dwa miesiące cyklu spotkań.
Główną ideą przeprowadzonych szkoleń było wspieranie bezpieczeństwa wśród kierowców. Jako firma, która w samym 2009 r. przekazała w leasing ponad 7 tys. pojazdów chcemy mieć swój wkład w poprawę bezpieczeństwa na drogach – mówi Mariusz Włodarczyk, członek Zarządu BZ WBK Leasing.


W pierwszym cyklu szkoleń wzięło udział ponad 200 osób. Zajęcia odbywały się podczas kolejnych weekendów w Kąkolewie niedaleko Poznania, Toruniu, Krakowie, Bednarach, Legionowie i dwukrotnie w Kamieniu Śląskim. Program obejmował część teoretyczną oraz część praktyczną w zakresie skutecznej reakcji na poślizg czy też eliminowania indywidualnych błędów. Szkolenia, prowadzone pod okiem rajdowego mistrza Polski Tomasza Czopika, trwały ok. 7h i realizowane były w 4 modułach. 


Techniczny slalom, jako pierwszy etap zajęć, miał na celu nauczyć kierowców koordynacji za kierownicą i odpowiedniego posługiwania się skrzynią biegów, hamulcem i „gazem”, a wszystko to na krętej trasie o niejednorodnej nawierzchni. W drugim etapie, dyplomowany Ratownik medyczny przeprowadzał szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Następnie, kierowcy rozwijali swoje umiejętności skutecznego hamowania i omijania przeszkód przy dużych prędkościach. Na tym etapie szkolenia uczestnicy mogli sprawdzić się w trudnych sytuacjach na drodze. Zajęcia kończyły się spotkaniem z Policjantem z Wydziału Ruchu Drogowego, który przybliżał statystyki policyjne oraz tłumaczył, jak postępować w przypadku kolizji.


Każdy kierowca ma indywidualne przyzwyczajenia, które mogą wpłynąć na bezpieczeństwo jazdy. Takie szkolenie pozwala uświadomić sobie własne niedoskonałości, a przez to jeździć ostrożniej – mówi Grzegorz Langier z firmy POL &#45; SVER, klient BZ WBK Finanse &amp;amp; Leasing. 

 

Szkolenia odbywały się od końca listopada 2009 r. do końca stycznia br. Zrealizowane zostały przez BZ WBK Leasing przy wsparciu partnerów ubezpieczających pojazdy, tj. towarzystw ubezpieczeniowych PZU i Ergo Hestia.</description>
      <dc:subject>Biuro prasowe, Spółki Leasingowe BZ WBK</dc:subject>
      <dc:date>2010-02-17T09:20:38+02:00</dc:date>
    </item>

    <item>
      <title>Kolejne jednostki wojskowe pod ochroną G4S</title>
      <link>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/kolejne_jednostki_wojskowe_pod_ochrona_g4s/142/</link>
      <guid>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/kolejne_jednostki_wojskowe_pod_ochrona_g4s/142/</guid>
      <description>Zostały rozstrzygnięte przetargi na ochronę kolejnych Jednostek Wojskowych w Polsce. Do końca roku o bezpieczeństwo jednostek: w Bartoszycach, Nowym Dworze Mazowieckim i Babich Dołach zadba firma z wieloletnim międzynarodowym doświadczeniem w ochronie baz wojskowych na świecie &#45; G4S. 
Jednostki wojskowe, których dotyczyły przetargi, to kolejne obiekty wojskowe, które ochraniać będzie G4S &#45; lider do spraw zabezpieczeń. Do tej pory firma G4S była obecna w JW w Dobrem nad Kwisą, Sieradzu i Dąbrówce. Idąc za przykładem standardów światowych coraz częściej firmy zewnętrzne przejmują dotychczasowe obowiązki państwa, głównie ze względów ekonomicznych. Tak dzieje się również w polskich obiektach wojskowych.


W przypadku JW 1248 Bartoszyce; przedmiotem zamówienia jest usługa w zakresie ochrony osób 

i mienia oraz prowadzenie monitoringu w obiektach koszarowych m.Bartoszyce i m.Morąg 

w systemie zmianowym, całodobowym realizowanym przez Specjalistyczną Uzbrojoną Formację Ochronną (SUFO).


W Nowym Dworze Mazowieckim – JW 2229 Nowy Dwór Mazowiecki &#45; jest wykonywana usługa 

w zakresie całodobowej ochrony obiektów, mienia i osób w kompleksie K&#45;116 Modlin (kompleks 

garażowo&#45;magazynowy  nr 1 i nr 2) przez SUFO.


W gdyńskich Babich Dołach (JW 4651) ochronie G4S będzie podlegał kompleks lotniskowy w zakresie ochrony fizycznej osób i mienia świadczone przez SUFO.


G4S – w najważniejszych bazach na świecie…

Wsparcie ww. jednostek wojskowych to nie jedyne doświadczenie związane z dostarczaniem usług dla wojska, jakie posiada firma G4S.

Międzynarodowa korporacja ochrania niebezpieczne i strategiczne na świecie obiekty wojskowe, takie jak: Pentagon, bazy wojskowe w Afganistanie, Iraku i Kosowie. Firma świadczy swoje usługi z zakresu bezpieczeństwa w prawie wszystkich ambasadach Stanów Zjednoczonych na całym świecie.</description>
      <dc:subject>Biuro prasowe, G4S</dc:subject>
      <dc:date>2010-02-08T13:57:41+02:00</dc:date>
    </item>

    <item>
      <title>Znaleźliśmy najstarszą pilarkę w Polsce!</title>
      <link>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/znalezlismy_najstarsze_pilarke_w_polsce/146/</link>
      <guid>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/znalezlismy_najstarsze_pilarke_w_polsce/146/</guid>
      <description>Rozstrzygnięty został konkurs na najstarszą, sprawną pilarkę marki Husqvarna. Zorganizowany był on wspólnie z Centrum Informacyjnym Lasów Państwowych, w ramach obchodu jubileuszu 50 &#45; lecia pilarek Husqvarna. Udało się znaleźć aż trzy sprawne pilarki z 1959 roku. Właściciel najstarszej z nich &#45; Dariusz Szafarz otrzyma unikatowy, jubileuszowy model pilarki Husqvarna 450e.
Konkurs trwał od 1 października do 30 listopada 2009. Na adres firmy Husqvarna nadesłanych zostało ponad pięćdziesiąt zdjęć sprawnych pilarek z bardzo długim „stażem pracy”. Po ich weryfikacji i sprawdzeniu stanu technicznego wybranych modeli, wyłoniono zwycięzców.

1. 1959; Dariusz Szafarz, Niżna Łąka

 





2. 1959; Jakub Loranc, Kraków







3. 1959; Tomasz Piwowarczyk, Liniewo

 





Dziękujemy za nadesłane zgłoszenia i wzięcie udziału w tej niecodziennej rywalizacji. Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymają nagrody.</description>
      <dc:subject>Biuro prasowe, Husqvarna</dc:subject>
      <dc:date>2010-02-08T11:08:24+02:00</dc:date>
    </item>

    <item>
      <title>BCS Polska umacnia współpracę z Zebra Technologies</title>
      <link>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/bcs_polska_umacnia_wspolprace_z_zebra_technologies/138/</link>
      <guid>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/bcs_polska_umacnia_wspolprace_z_zebra_technologies/138/</guid>
      <description>Spółka BCS Polska uzyskała certyfikat partnerski „Zebra Card Specialist Partner” od firmy Zebra Technologies, światowego lidera systemów druku etykiet i kart plastikowych. Jest to kolejny status partnerski Zebra Technologies, uzyskany przez firmę BCS Polska.
Zebra Technologies jest światowym liderem w dziedzinie systemów drukowania etykiet i kart na zamówienie. Oferowane przez firmę Zebra przemysłowe, biurowe oraz przenośne drukarki kodów kreskowych i paragonów, materiały eksploatacyjne, oprogramowanie i drukarki kart stanowią jeden z ważniejszych elementów oferty BCS Polska.


„Jest to kolejny status partnerski spółki Zebra, który uzyskaliśmy. Dzięki niemu dysponujemy pełną listą produktów i usług Zebry na polskim rynku. Oprócz powyższego certyfikatu, posiadamy również najwyższy status partnerski „Zebra Premier Partner” oraz jako pierwsi w Polsce otrzymaliśmy „Zebra Supplies Specialist Partner”. Coraz bliższa współpraca z Zebrą pozwala zapewnić naszym klientom usługi na najwyższym poziomie.” – stwierdził Jarosław Ćwikła, prezes BCS Polska.


Ponadto firma BCS Polska posiada certyfikat ZASP (Zebra Authorised Service Provider), potwierdzający wysoką jakość usług serwisowych oferowanych przez BCS Polska.


„Powyższe certyfikaty przyznajemy tylko naszym wieloletnim, zaufanym partnerom biznesowym. BCS Polska posiada wysokiej klasy specjalistów, inżynierów oraz techników serwisowych, którzy ¬potrafią w pełni wykorzystać nasz sprzęt, stosując go w swoich systemach IT” &#45; stwierdził Rafał Leszczyński z Zebra Technologies.


Produkty Zebra Technologies stanowią istotny komponent oferowanych przez BCS Polska rozwiązań takich jak systemy magazynowe, rozwiązania mobilne czy zarządzanie procesami.</description>
      <dc:subject>Biuro prasowe, BCS Polska</dc:subject>
      <dc:date>2010-01-19T10:42:27+02:00</dc:date>
    </item>

    <item>
      <title>Jaki wpływ na twoje ubezpieczenie ma BONUS/MALUS</title>
      <link>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/jaki_wplyw_na_twoje_ubezpieczenie_ma_bonus_malus/152/</link>
      <guid>http://compress.pl/index.php/biuro_prasowe/node/jaki_wplyw_na_twoje_ubezpieczenie_ma_bonus_malus/152/</guid>
      <description>Od momentu, w którym zaczynamy jeździć samochodem, ubezpieczyciele dokładnie śledzą naszą karierę za kółkiem i zapamiętują, jak ostrożnymi lub nieostrożnymi jesteśmy kierowcami. Liczba wypadków w danym roku i wszystkich poprzednich latach w dużym stopniu wpływa na cenę naszej polisy w przyszłości, dlatego warto dokładnie rozumieć, na czym polega w ubezpieczeniach komunikacyjnych klasyfikacja BONUS/MALUS, czyli system zniżek i zwyżek. 


To, że ubezpieczyciele stosują system kar i nagród wobec swoich klientów wynika z faktu, że chcą jak najlepiej zabezpieczyć się przed tymi, którzy narażają ich na największe wydatki związane z wypłatą odszkodowań. Kierowcy zwykle mają jednak trudność z ustaleniem, ile tak naprawdę powinni zapłacić za swoją polisę – każde towarzystwo stosuje bowiem swój własny sposób naliczania zniżek i zwyżek.


Przeanalizuj, na jakie zniżki możesz liczyć 


Zamieszanie związane z różnicami w zniżkach u różnych ubezpieczycieli powstało w 2003 r., kiedy to zmieniła się Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych. Zlikwidowano wtedy jedną powszechnie obowiązującą dla wszystkich towarzystw klasyfikację BONUS/MALUS.

Jeśli kilka lat przejeździmy bez szkody i zgromadzimy zniżki zgodnie ze schematem, to jedna szkoda w kolejnym roku powoduje cofnięcie się o jedną klasę taryfową. Jeśli w danym roku zgłosimy ubezpieczycielowi dwie szkody, to możemy być pewni, że zapali nam on żółte światło, jeśli trzy – już pewnie czerwone. Każda kolejna szkoda powoduje, że algorytmy według których ubezpieczyciele policzą naszą następną składkę bardzo się skomplikują, a my musimy być przygotowani, że przyszłoroczna polisa będzie nas kosztować bardzo drogo.


Przykład:

Załóżmy, że w zaświadczeniu od ostatniego ubezpieczyciela, napisano, że przy zawieraniu umowy o ubezpieczenie AC kierowcy uznano 3 lata bezszkodowej jazdy i potwierdzono, że w ostatnim roku również nie odnotowano szkód. Oznacza to, że kierowca posiada w sumie 4 lata bezszkodowe. Tym samym ma 11 klasę taryfową i stawkę 60%. Jego zniżka w ubezpieczeniu AC wynosi więc 40%.


Przyznany poziom bonusa zależy od uregulowań poszczególnych towarzystw. W zależności od ubezpieczyciela możesz stracić bądź zyskać co najmniej jedną tzw. klasę taryfową (czyli 10% składki bazowej), czasami dwie (20%), a zdarzają się przypadki, że więcej. Dlatego szukając nowego ubezpieczenia warto porównać oferty także pod kątem BONUS/MALUS. Możemy również skorzystać z gotowych narzędzi. W naszym serwisie kalkulator zwyżek i zniżek jest wbudowany w mechanizm porównujący oferty, zniżki lub zwyżki brane są więc pod uwagę automatycznie – mówi Wojciech Rabiej z porównywarki rankomat.pl.


Przeanalizuj, co się opłaca bardziej


Historia szkodowości to jeden z głównych elementów, który wpływa na cenę naszych polis. Jeśli po wypadku zgłosisz szkodę ubezpieczycielowi, to oczywiście możesz liczyć na jej naprawienie, ale twój bonus za bezszkodową jazdę zmniejszy się. Konsekwencją może być nawet 50% wzrost składki w przyszłym roku. W takiej sytuacji oszczędność z naprawy, za którą zapłaci ubezpieczyciel, może okazać się mniejsza niż wzrost składki z powodu utraconej zniżki lub przyznanej zwyżki.

To, co możemy zrobić, to poprosić ubezpieczyciela o wycenę odszkodowania. Na tej podstawie oszacujemy, czy lepiej naprawić szkodę z ubezpieczenia AC, czy też naprawić ją samemu i zaoszczędzić bonus malus. Czyli np. jeżeli miałeś zniżkę w wysokości 60% i płaciłeś składkę 2000 zł, to z reguły możesz się spodziewać, że za rok (przy niezmienionych innych warunkach takich jak np. miejsce zamieszkania) cena polisy wzrośnie o 500, a nawet 1000 zł. Wstępna kalkulacja uszkodzeń da odpowiedź, czy naprawa jest droższa niż ta kwota – jeśli tak, to może warto skorzystać z likwidacji szkody przez ubezpieczyciela. 

Należy też mieć świadomość, że wycena odszkodowania nie oznacza od razu jego wypłaty i w konsekwencji utraty zniżki bonus malus. Czasami jednak warto tej kalkulacji dokonać samemu, bo ubezpieczyciel może być na tyle pamiętliwy, że nawet jeśli zgłosiłeś szkodę, ale zrezygnowałeś z odszkodowania, to znajdzie to odzwierciedlenie w twojej składce na kolejny rok.


Pamiętaj o sposobach na zachowanie zniżek  


Opłaca się także pamiętać o kilku innych sposobach na tańsze i lepsze ubezpieczenie auta. Jeśli jako kierowca jesteś poszkodowany w wypadku i chcesz, aby likwidacja szkody nastąpiła w jak najkrótszym czasie, możesz nie korzystać z OC sprawcy, lecz naprawić auto ze swojej polisy AC. Wypłata odszkodowania w ramach ubezpieczenia OC sprawcy jest bowiem procedurą dużo bardziej złożoną, niż pokrycie kosztów naprawy z twojego autocasco. 

W takiej sytuacji w większości towarzystw nie stracisz zniżek w ogóle, ponieważ firma ubezpieczeniowa wypłacone odszkodowanie „odbierze” sobie z polisy OC kierowcy, który spowodował wypadek. Musi jednak zdążyć je odebrać przed rocznicą twojej polisy, ponieważ w przeciwnym przypadku ta szkoda wpłynie na twoje zniżki w AC…

Może się też okazać, że jeśli jeździsz bezpiecznie i masz spore zniżki, nieocenione będzie dla ciebie ubezpieczenie od ich utraty. Takie rozwiązanie nie jest co prawda powszechnie oferowane przez wszystkie towarzystwa, ale kierowcom, którzy mają maksymalną ilość zniżek, kliku ubezpieczycieli daje taką możliwość. Dzięki niej, w przypadku szkody popełnionej przez właściciela samochodu lub np. jego syna bądź córkę, którzy dopiero od niedawna posiadają prawo jazdy, zachowuje się dotychczasową maksymalną 60% zniżkę w OC lub/i AC.

Warto także sprawdzać i porównywać oferty poszczególnych firm ubezpieczeniowych, które coraz częściej oferują różnego rodzaju promocje w zakresie BONUS/MALUS. Polega to np. na przypisaniu wypracowanych zniżek do pojazdu, a nie do klienta, w wyniku czego szkoda powstała na jednym z posiadanych pojazdów nie spowoduje utraty zniżek na pozostałych samochodach ubezpieczonych przez ciebie w tym towarzystwie. Ponadto niektóre towarzystwa oferują przenoszenie zniżek za bezszkodową jazdę między małżonkami lub dodatkowe zniżki dla poleconych przez nas osób.

&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;

3 mity związane z bonus malus w ubezpieczeniach komunikacyjnych:


Szkoda z OC ma wpływ na „szkodowość” w AC – nieprawda. Zniżki naliczane są osobno dla OC i AC, więc szkoda spowodowana w ramach jednego z tych ubezpieczeń nie wpływa na drugie.
Po jednej szkodzie traci się wszystkie zniżki – nieprawda. Firma ubezpieczeniowa odejmuje od posiadanej zniżki określony procent zniżek ujęty w zasadach ubezpieczenia.
Zgłoszenie szkody z assistance ma wpływ na „szkodowość” – nieprawda. Pomoc można wzywać, ile razy trzeba, nie ma to wpływu na „szkodowość”.


&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;&#45;</description>
      <dc:subject>Biuro prasowe, rankomat.pl</dc:subject>
      <dc:date>2010-01-19T09:36:41+02:00</dc:date>
    </item>

    
    </channel>
</rss>